Krąży po mieście o dziadkach
Opowieść,
Której tak w sumie nietrudno
Dowieść
Mnie powiedziała to jedna pani
Że są dziadkowie…
Zesłani
Dokąd zesłani? Pytam kobiety
A ona na to „Nie wiem, niestety”
a na to ciotka:
„To jakaś plotka!
Do plotki dodać natychmiast
trzeba,
Że są zesłani, owszem…
lecz z nieba”
I jak anioły (wierzcie, nie wierzcie)
Chodzą dziadkowie sobie
Po mieście
Tym świętym przecież (było, nie było)
no i szerują…
Miłość!
autor: Cezary Wosiński


